Czy święta można odwołać??
Wybacz mi moją nieobecność. Czasy mamy trudne. Postaram się pisać w środy i soboty z całych sił- jeśli jednak jeszcze przez jakiś czas będę nawalać- miej wyrozumiałość.
Za kilka godzin święta. Dla katolików czas Zmartwychwstania. Dla niewierzących długi weekend. Każdy znajdzie w tym coś dla siebie. Mianownikiem dla wszystkich jest trud tego czasu- w tym roku chyba wybitny…
Rozmawiałam dziś z moją Gosią. Gosia to nietuzinkowy człowiek o pięknym szaleństwie. Umówiliśmy się, że świętować będziemy za jakiś czas- bo teraz nie ma ku temu sposobności. Jak tylko sytuacja życiowo epidemiologiczna się ogarnie, przypomnimy sobie, że życie ma mieć smak. Zastawimy stół dobrym jedzeniem, będziemy ze sobą rozmawiać i śmiać się jak kiedyś…
To marzenie ma szansę się spełnić…
Jeśli Twoje święta zupełnie ich nie przypominają w tym roku- nie odwołuj ich. Daj sobie szansę i czas. Szukaj wokół siebie ludzi o anielskim darze spokoju, radości, szaleństwa, dawania nadziei. To nie koniec świata- cokolwiek nosisz w sercu. Znajdź powód do świętowania- choćby najmniejszy- i uczcij go najlepiej jak potrafisz. Cokolwiek się dzieje- nic nie trwa wiecznie. A to często dobra obietnica…