Wrzesień zawsze pachnie pomidorami❤️…
Co roku ta sama historia. Wakacje, niby tak długie, skończyły się dziwnie szybko… Ranki i wieczory robią się chłodne, coraz częściej zamiast lemoniady w kubku pojawia się herbata… Wszystko jest na swoim miejscu. Czas przestawić się znów na inne tory.
Wracam do tematu lunch boxów i posiłków do szkoły i pracy. Sprawa jest prosta- chodzi o to, żeby skomponować menu, które będzie szybkie, zdrowe i smaczne. W tym roku lista pomysłów powstała w moim planerze- zostanie z nami dłużej niż rok i będę ją uzupełniała na bieżąco nowymi przepisami. Plan jest prosty- brak jedzenia wracającego ze szkoły ( bo często po kilku godzinach w plecaku nie nadaje się do niczego), wybór większy niż bułka z serem i szynką a drożdżówka ze szkolnego sklepiku, włączenie dzieciaków do samodzielnego przygotowywania części posiłku. Brzmi dobrze, prawda?? A może i Ciebie uda mi się zainspirować do małego szaleństwa i przygotowywania posiłków do pracy??
Wśród naszych małych zwyczajów jest robienie domowego przecieru z pomidorów. Jest przy tym chwilka pracy, ale uwierz mi… Aromat letnich pomidorów w środku zimy ( kiedy pomidory wyglądają, ale już nie smakują) to kwestia otwarcia słoika. I wtedy dzieje się magia… U nas tradycyjnie pomidory doprawiam tylko czosnkiem i solą ( do części dodaję też bazylię). Pomidory już są, efektami pracy podzielę się niebawem.

Za tydzień wracam z recenzją książki, zdjęciami boxów z posiłkami i refleksją co do tego, czy udało się skrócić czas przygotowywania posiłków. Dobrej mocy na dziś. Czytamy się już za kilka dni 🙂.