• Bez kategorii

    Tegoroczne święta, czyli jak się zorganizować…i nie zwariować…

    Połowa listopada zazwyczaj ze złotą polską jesienią niewiele ma wspólnego. Żeby nie dać się wkręcić w jesienną chandrę proponuję Ci zacząć planować święta. I nie mówię tu o masowym zakupie ozdób, które już od końca października zalegają na sklepowych półkach. Raczej o takim rozdzieleniu obowiązków, żeby ten czas był wyjątkowo ciepły i rodzinny, a nie wypełniony stresem, bieganiem i nocnym gotowaniem. U nas wszystko zaczyna się od menu. Wybieramy potrawy zgodne z tradycją, naszymi smakami…i zawsze staramy się zrobić coś zupełnie nowego, bo szukamy jakiegoś małego akcentu, który zostanie z nami na świątecznym stole na lata jako nasza rodzinna tradycja. Wszystkie pomysły zapisujemy, parzymy dobrą herbatę i jeszcze raz przyglądamy…