Bez kategorii

Twoja prędkość nie ma znaczenia… krok do przodu to krok do przodu…

Kilka tygodni temu (wbrew zdrowemu rozsądkowi, bo przecież ciągle brakuje czasu) aplikowałam w Santander Open Academy w programie nauki języków obcych. Tak naprawdę bez większego przekonania i wiary w to, że się dostanę. Jakie było moje zdziwienie, kiedy kilka dni temu dostałam maila… Niebawem zaczynam naukę włoskiego online. To było i jest moim marzeniem od lat…

A przy okazji zaczęłam się zastanawiać… Niesamowite jak jedna zakorzeniona w codzienności zmiana pociąga za sobą kolejne. Śmieję się, że mogłabym być córką burzy- szybko zapalam się na jakiś pomysł i chciałabym zobaczyć rezultaty już, no ewentualnie za pięć minut. Chociaż ostatnio to silnie we mnie pracuje i się zmienia…

Ale nie o tym… Zdarza mi się dzieląc jakiś większe wyzwanie na etapy marudzić, że osiągnięcie celu zajmie więcej czasu niż będę żyć. I takim optymizmem wieje, kiedy zabieram się za projekty spoza mojej strefy komfortu. Tak, brzmi to trochę absurdalnie, ale pomnik dla tego, kto cieszy się każdą życiową zmianą.

Może życie właśnie dlatego trwa lata i dekady, żebyśmy mieli możliwość rozłożyć na łopatki mnóstwo takich wyzwań (na wszystkie wieczność byłaby za krótka). Jedna po drugiej, krok po kroku, dzień po dniu… Co się nie uda dziś, może wskoczyć w codzienność jutro…

I tu też działa efekt kuli śnieżnej. Każde działanie, każdy mały sukces pociąga za sobą kolejną zmianę, a ta następną i tak dalej… Poszerzają się horyzonty, zmienia się sposób myślenia (czasami zamiast „to niemożliwe” pojawia się „jak to zrobić”). Te niewielkie z pozoru rzeczy razem tworzą zupełnie nową jakość.

Wszystkim mamom- mistrzyniom zmian i transformacji składam dziś najlepsze życzenia. Niech Wasza codzienność będzie miejscem, gdzie jesteście sobą na 100 procent, a każdy nowy dzień poza wyzwaniami przynosi Wam radość, pokój i miłość.

Dobrej mocy na dziś. Żeby efekt kuli śnieżnej zadziałał- po dobrym śniadaniu krótki spacer. Słyszymy się za tydzień.

P.S- wszystko wokół kwitnie. Zakwitnij i Ty 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *