Pobite gary

  • Pobite gary

    Jak nie zwariować?

    Niedzielne poranki zawsze mają w sobie coś kojącego. Nie wiem, czy wynika to z faktu, że przeważnie z niczym nie muszę się śpieszyć i nawet jeśli poleżę 5 minut dłużej niebo się nie zawali, czy może tego, że po całym tygodniu wzmożone napięcie nerwowe mózgu odpuszcza… Doczekaliśmy grudnia. Za oknem bywa biało, mamy za sobą pierwsze poranne odśnieżanie auta (żeby sprawa była jasna- nie narzekam). W większości sklepów w tle zakupów słychać już świąteczny repertuar. Trzy dni temu wyczytałam, że Komisja Europejska uznała „Boże Narodzenie” słowem, którego należy unikać. Więc w praktyce mamy świętować coś, czego nie możemy nazwać swoją nazwą. Kolejne święta przed nami… Zabieram się za świąteczne menu.…