-
Kiedy niebo wali się na głowę…
Czasami życie przypomina jazdę tirem z naczepą na czas, bez pasów i hamulców po rumuńskich drogach i z przewodnikiem, który mówi tylko po mandaryńsku… Z radością wtedy wrócilibyśmy do „zwykłych” problemów i zmartwień, bo wydają się one takie nieistotne i małe. Kilka dni temu ktoś przypomniał mi, że nie ma złych emocji. Są takie, z którymi sobie radzimy, które mogą wywoływać radość i takie, które wymagają dużego wysiłku, żeby je ogarnąć. Nigdy nie ma dni tylko złych i tylko dobrych. Szukaj najmniejszych przejawów dobra i piękna, jakie uda Ci się dostrzec. Nie rób wielkich planów na lata. Naucz się w czasie kryzysu ogarnąć najlepiej najbliższe 15 minut, pół godziny, godzinę……
-
Jak wyczesać czas dla siebie ??
Pierwsza refleksja- dlaczego wyczesać?? Czy widziałaś kiedyś jak wygląda kołtun we włosach?? Ile czasu i cierpliwości potrzeba, żeby doprowadzić włosy do porządku? Często tak wygląda rzeczywistość bez planu- koordynacja codzienności, w której nie ma powtarzalnych zasad i dobrych schematów- wymaga zdecydowanie więcej czasu i energii niż to potrzebne. Poza tym często skutkuje przeświadczeniem, że z niczym sobie nie radzisz i masz za dużo na głowie… no właśnie taki kołtun, który boli, przeszkadza i nie wiadomo z której strony się za niego zabrać. Wtedy też nierealne staje się znalezienie chwili dla siebie. I rozumiem wszystkie argumenty za tym. Wiem też, że najtrudniej jest zacząć. Bo to wymaga refleksji, krytycznego spojrzenia na…
-
Co daje Ci radość ???
Wczorajszy plan na dziś (jak kilka ostatnich na soboty) zakładał, że bez spiny wstanę później, zacznę dzień książką i herbatą, nie będę się nigdzie śpieszyć (przynajmniej do 9). Okazał się tak samo piękny jak i nierealny… Skoro plan spalił na panewce, herbata już pachnie, to doskonały czas na pieczenie chleba. Kuchnia jest sercem każdego domu. To miejsce magiczne- pod warunkiem, że z niej korzystasz. Wyobraź sobie, że któregoś dnia budzi Cię zapach świeżo pieczonego chleba. Że cały dom pachnie chrupiącą skórką, a na Twoim talerzu znajdujesz lekko ciepły jeszcze, najbardziej chrupiący jej kawałek… Po co piec, skoro w pobliżu jest cała gama sklepów z pieczywem? Powodów jest kilka. Pierwszym i…
-
Rozwój w środę, chillout w sobotę ;)
To nowy pomysł i nowa przestrzeń na blogu. A przestrzeń w czasie wielkiego zamknięcia jest absolutnym must have !!!!!!! Postanowiłam, że wpisy będą się ukazywały dwa razy w tygodniu- w środę będzie więcej o planowaniu, rozwoju, dobrych książkach, finansach… a w sobotę będę się z Wami dzielić moimi radościami i pasjami- zaproszę Cię na gryz ciepłego jeszcze chleba i dobrą herbatę. Spróbuję zachęcić do zakochania się w zwyczajności- gotowaniu, sadzeniu roślin na balkonie, nie braniu na siebie zbyt dużo, umiejętności cieszenia się z drobiazgów i miliona innych zwykłych- niezwykłych rzeczy. Takie domowe spa :)… Ale wracam do meritum. Od kilku dni chodzi mi po głowie myśl, że marzenia ubrane w…
-
Do zakochania jeden krok!!!!
Dziś przychodzę do Ciebie z czymś, co dla Ciebie może jest normalką- dla mnie okazało się odkryciem, które zrewolucjonizowało całą moją codzienność. Bez ofiar 🙂 Jak bardzo lubisz swoje życie? Jak się w nim odnajdujesz? Czy grasz w nim główną rolę, czy zgadzasz się na rolę dublera, statysty albo widza?? Skąd pytanie? Zostałam poproszona o zrobienie dla siebie samej prostego przeglądu. Kilka najważniejszych aspektów codzienności mogłam ocenić w skali od 1- bardzo źle do 10- jestem w pełni zadowolona. I tak miałam się zastanowić między innymi nad poziomem lęku i stresu, relacją z mężem, dziećmi, bliskimi, stanem zdrowia, sytuacją finansową, czasem wolnym. Niby to wiesz, ale trochę inaczej analizujesz sytuację,…
-
Sfinansować, nie sfiksować…
Weekend zaczął się dziś zdecydowanie wcześniej. Pomysł powolnego poranka padł. Cóż zrobić. Najlepiej zaparzyć herbatę, przygotować coś do czytania i zbudować coś z klocków. U nas zadziałało… 🙂 Jeśli też śpisz mniej, albo masz wolną chwilkę, chcę polecić Ci dobrą książkę na jeden wieczór do czytania i całe życie do testowania ;)… „Pieniądze i cała reszta” Gail Vaz- Oxlade to taki mały literacki kęs. Jest genialną propozycją dla rodziców, którzy chcą zacząć edukację finansową swoich dzieci, ale nie bardzo wiedzą, jak to zrobić. Bo SAMO WYPŁACANIE KIESZONKOWEGO- UWAGA– NIE WYSTARCZA. Idea książki jest prosta- pokazać dziecku ( i sobie przy okazji), że pieniądze nie są barierą, tylko narzędziem. Opiera się…
-
Najważniejsza randka w życiu…
Jak mija Ci piątkowy wieczór? Zaczynasz weekend, czy planujesz sobotnie sprzątanie, naukę, porządki… Zaszyłam się dziś w domu. Efektem tego jest pachnąca kuchnia, kilka nowych przepisów w zakładce do przetestowania, głowa pełna dźwięków… I chodząca w szpilkach po głowie myśl, że chcę się dziś z Tobą podzielić ważną refleksją. Taką, która zrewolucjonizowała moją codzienność i przyszłość mam nadzieję. Chcę zapytać Cię, czy umówiłaś się już na randkę ze St(r)achem?? Bo bez względu na to, czy Twoją uwagę przykuwają wysportowani blondyni czy niepozorni szatyni- St(r)ach na pewno nie jest w Twoim typie i pewnie jeśli możesz o nim nie myśleć, to schodzisz mu z drogi, nie proponując nawet konfrontacji oko w…
-
Czy wiesz, co jest dla Ciebie ważne??
Poniedziałkowe wieczory mają w sobie coś z magii. Po pierwsze- pierwszy dzień tygodnia się kończy, po drugie- dobrze, kiedy w życiu jest powtarzalność, jakiś ład, jakaś pewność w niepewności… Ale nie o tym dziś :). Siedzę z kubkiem herbaty. Jej ciepło przyjemnie rozgrzewa ręce i policzki po wieczornym spacerze. Myśli w głowie nie zamarzły na tyle, żeby ot tak zasnąć. Dom śpi, albo szykuje się do snu. Nowy stół powoli spowija cisza. To najlepszy czas na chwilkę refleksji… Za kilka dni kończy się styczeń. Jak się mają Twoje noworoczne postanowienia? Mam nadzieję, że nie przykrył ich zamęt codzienności, kurz zniechęcenia lub brak wiary w rzeczy wykonalne, wymagające ciężkiej pracy lub…
-
Nowy rok, nowa zmora??
Jak mijają Ci pierwsze dni Nowego Roku? Jak Twoje postanowienia? Jaki masz plan na te następne 12 miesięcy?? Jak wypadło Twoje podsumowanie zeszłego roku- czy pomimo pandemii i wywrócenia wszystkiego do góry nogami masz coś, co sprawia, że spokojnie możesz powiedzieć, że tamten czas był dobry?? Pytam nie ze złośliwości. Nie tym razem ;). Jeszcze w grudniu zastanawiałam się jak podsumować mijający rok- nie brałam pod uwagę jego dziwactwa i nienormalności. Bo wtedy ocena byłaby przesądzona. Przez sito oddzieliłam tęsknotę za bliskimi, przyjaciółmi, wszystkie ograniczenia i anomalie, wysiłek włożony w zdalne nauczanie, niepewność, obawy. To w zestawieniu nie dostało swojego miejsca. Celem było wyłapanie wszystkich plusów, sukcesów mniejszych i większych…
-
NOWY ROK, NOWA JA ???
Jak wygląda Twoje sylwestrowe szaleństwo?? Jak będziesz witać Nowy Rok?? Czy będziesz tęsknić za starym?? U nas w tym roku cicho. Na ten wyjątkowy czas wybrałam swoją najlepszą, najwygodniejszą piżamę, owinęłam się mięciutkim kocem od Mikołaja. Taka stylizacja w tym roku pasuje mi najbardziej na świecie !!! Ale nie tym chciałam się z Tobą podzielić. Od kilku tygodni po głowie chodziły mi coroczne myśli pod tytułem „postanowienia noworoczne”. Bo kto ich nie robi? Seria genialnych marzeń, pomysłów, planów, które najczęściej po dwóch do pięciu tygodni po 1 stycznia zostają wielkim wyrzutem sumienia, przeświadczeniem, że znów się nie udało, aż wreszcie dochodzi do takiego czasu, że już nic sobie nie obiecujesz,…