-
Życie jest proste, tylko nie jest łatwe…
Od kilku dni to zdanie krąży mi po głowie i czym więcej o tym myślę.. tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że tak właśnie jest. Bo w sytuacji kryzysowej wiedziałabym, kto i co jest dla mnie najważniejsze, bez czego nie mogłabym żyć, co nadaje kolor każdemu mojemu dniowi… Ta trudność zaczyna się czasami wtedy, kiedy przełożyć to trzeba na szarą codzienność i zwykłe decyzje… Z myślami nieuczesanymi zaczynamy niedzielę… Drugi tydzień z rzędu gotuję posiłki na kolejnych 6,7 dni, pakuję je w słoiki i pojemniki, zamykam w lodówce… dopóki nie znikną. W tym zestawieniu znalazły się: zupa warzywna z fasolką szparagową i pomidorowa, sałatka z paluszkami krabowymi, mini pizze, tiramisu…
-
Jeśli uzyskasz coś bez wysiłku- nie będzie Ci smakowało…
Prawie wszystkie plany na ten tydzień spełzły na niczym. Połowę tygodnia spędziłam w szpitalu z synem i to zupełnie zmieniło optykę. Wstałam dziś rano, wyperfumowałam kuchnię pomidorami, bazylią i małymi grzankami na maśle z czosnkiem… Wracam do siebie… Jakiś czas temu zamówiłam kilka pojemników z Ikei, żeby przetestować je w kuchni. Zdecydowałam się na szklane ( są lepsze w użytkowaniu niż plastik, jedyny minus jak do tej pory to to, że więcej ważą), żaroodporne ( piekę jednoporcjowe posiłki i już), powtarzalne ( są w stałej ofercie) opakowania na żywność. Lepiej się je przechowuje, bo mają taki sam kształt, przez co zajmują mniej miejsca. Trochę ułatwiam sobie tym życie- bo łatwiej…
-
Dziś jest wyjątkowo…
Niedziela, cichy poranek, herbata na balkonie z pustymi jeszcze donicami… Nie mogę nacieszyć się początkiem wiosny i słońcem.. Od rana wspominam niesamowite kobiety, które dane mi było poznać. Za częścią z nich tęsknię, bo już ich nie ma, za inne dziękuję, bo są częścią mojego życia. Bycie kobietą to super moc i życzę Tobie i sobie żebyśmy o tym nie zapominały. Herbata stygnie, książka czeka, perły zawiesiłam na kuchennej szafce zaraz obok ulubionego fartucha… Dziś spędzam dzień tak jak lubię najbardziej. I tego też życzę Tobie. Słyszymy się za tydzień 🙂.