Jestem nikim …
Tytuł zobowiązuje… do refleksji. Miało dziś być o finansach, ale nie mam do tego głowy. Są myśli ważne i takie, które przesłaniają sobą całą resztę. I ta moja dzisiejsza właśnie tak działa.
Czy wstając rano masz wrażenie, że zmieniasz świat? Że dzięki Twojemu zaangażowaniu dzieje się coś niesamowitego?? Jak patrzysz na siebie w lustrze przed poranną kawą lub herbatą??
Pytania z górnej półki. Niewygodne. Nie na czasie. Z czapy. Wiem…
Żeby lepiej poznać świat- układasz go i szeregujesz we własne szufladki- lubię, nie znoszę, nie znam, nie mam czasu, nie rozumiem, boję się… To pozwala rozumieć mechanizmy rzeczywistości i ludzi. W całej rozciągłości charakterów, kolorów, smaków, dźwięków szukasz czegoś, co jest z Tobą spójne. Co pozwala Ci poczuć się częścią większej układanki. Bo to bardzo ważne.
Jestem nikim brzmi strasznie, prawda?? Patrząc z boku tak może powiedzieć o sobie mnóstwo ludzi. Nie zrobiłam kariery, nie mam milionów na koncie, nie robię oszałamiających rzeczy… I setki innych nie.
Ale chyba nie o to chodzi. Dla kogoś dziś sukcesem będzie wstanie z łóżka, bo walczy z depresją. Dla innego informacja, że nie musi zamykać firmy, bo są nowe zamówienia albo że jego miejsce pracy nie zostanie zlikwidowane.
Żeby świat wrócił do normalności potrzeba zwykłej życzliwości. Celebryckie zdjęcia z wakacji i najnowsze modowe krzyki nie pomogą. Potrzebny jest człowiek nikt- ze swoją rozwagą, troską o drugiego człowieka, sercem, rozumem…
Świat jest pełen cichych bohaterów. Może właśnie to Ty jesteś jednym z nich?? …