Bez kategorii

Niektórzy ludzie jeszcze gotują…

Obudziłam się dziś z myślą, że muszę coś napisać. Złożyć kilka słów, sklecić kilka zdań… Uznaję, że to dobry symptom, że coś wreszcie wraca do normy, że znów będę mogła powiedzieć, że nie rysuję, ale potrafię trochę malować słowem… Jeśli tak rzeczywiście jest, to jeden z najpiękniejszych poranków dla mnie od dłuższego czasu…

Przez ostatnie dni razem z całym światem wstrzymaliśmy oddech. Wojna na Ukrainie może nie jest wielkim zaskoczeniem patrząc na działania, które miały tam miejsce od dłuższego czasu, jest jednak powodem do ogromnego smutku. I dla mnie niestety potwierdzeniem, że historia zatacza swoje kręgi, świat się zmienia, robi się nowoczesny…a ludzie są tacy sami- rządzą nimi te same pragnienia, marzenia… ubrane w inną modę i możliwości techniczne.

W tych warunkach trzeba zgotować sobie jakąś normalność- najprostszą i najzwyklejszą w miarę możliwości. Marzec daje nadzieję na trochę więcej ciepła, słońca, dłuższe spacery… Dziś powoli powstawać będzie u nas rozsada na balkon. Miejsce pełne zieleni na wyciągnięcie ręki, mały azyl tuż za oknem nie tylko mimowolnie będzie cieszył oko, ale doglądanie go i planowanie rozmieszczenia poszczególnych roślin uwolni głowę od smutków, a serce od marazmu… Bez recepty i skierowania do specjalisty. Spróbuję w tym roku posadzić też imbir- nie wiem, czy cokolwiek z tego wypali, ale to będzie ciekawy eksperyment. Liczę też na to, że planowanie i logistyka balkonowa pomoże nam spędzić więcej czasu rodzinnie. To byłby najlepszy zebrany plon.

W balkonowych skrzynkach wyrosnąć mają poziomki, truskawki, pomidorki, chabry, kwiaty cukinii, czarne bratki, imbir, słoneczniki ozdobne, bazylia, szczypiorek… i jeśli znajdzie się choć trochę wolnej przestrzeni coś jeszcze. Doniczki do rozsady już gotowe, od stycznia powtarzałam sobie, że jeszcze trochę trzeba zaczekać… Dziś to będzie dobra terapia na skołatane myśli. A może sposób na zasadzenie w sercu ziarna ciszy i spokoju.

Dziś bez nowych przepisów. Mój plan na dziś nijak ma się do rzeczywistości, która zaskakuje mnie z godziny na godzinę. Zachęcam Cię dziś do siania nowych roślin, pomysłów i marzeń. Owoce tego działania mogą Cię naprawdę zdziwić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *