Pandemiczna rzeczywistość…
Jak pogodzić radość w sercu ze zbliżających się świąt i szarugę za oknem?? A da się, da się…
Sytuacja na froncie uległa zmianie. Od wtorkowego wieczoru jesteśmy w szpitalu. Czekamy jeszcze na kilka wyników, świąteczne przygotowania leżą i kwiczą, podobnie jak jeszcze kilka przedświątecznych pomysłów, które w tym roku miały stać się faktem…
Ale nie o tym chciałam Ci powiedzieć. Chciałam zachęcić Cię do tego, żeby codziennie podziękować za jedną dobrą rzecz, która Cię dziś spotkała. I żeby od dziś codziennie czegoś takiego szukać. Po tygodniu będzie ich już 7, po miesiącu 30, a po roku- przeszło 360.
Trudności będą zawsze. Co nie zmienia faktu, że w rzeczywistości warto szukać pereł- małych okruchów dobra, radości, piękna… A my kobiety lubimy perły…
Ja dziękuję dziś empatię. Nie brakuje nam jej tu.
Miej się najlepiej. I zarażaj tylko dobrem :). Słyszymy się niebawem!!