Przepis na najlepszy bigos świąteczny!!!
Święta tuż, tuż. Dlatego bez zbędnego pisania podaję przepis:
- Poszatkuj wzrokiem plan i podział pracy. Przecież to do niczego nie potrzebne. Sprzątać można od rana do nocy, wszytko po trochu.
- Przygotuj świąteczny look. Obwieś dom kilometrami lampek, ustaw setki Mikołajów, bałwanów, reniferów, choinek. Spróbuj od dziś wykonać samodzielnie szydełkowe bombki na największe z drzewek.
- Dopraw mieszankę permanentnym zmęczeniem, złością, przepracowaniem, chaosem, szukaniem prezentów na ostatnią chwilę, poczuciem samotności.
- Powtarzaj i podgrzewaj wszystkie powyższe kroki aż do świąt, z Wigilią włącznie. Bigos gwarantowany!!
Pamiętam naszych kilka większych i mniejszych przedświątecznych bigosów. I naprawdę nie chcę do tego wracać.
W tym grudniu co chwila coś się wali i próbuje zniszczyć świąteczne plany. Ale chyba nie to jest ważne. Najważniejsze, że w święta będziemy razem. Że rodzinnie ubraliśmy już choinkę. Że będziemy mogli ulepić domowe pierogi i uszka. Że święta będą jak co roku pachniały makowcem i spokojem. Że pomimo przeciwności znajdziemy mnóstwo powodów do radości…
Nie wiem jak sytuacja wygląda u Ciebie- mam nadzieję, że masz się dobrze i czekasz już na ten magiczny czas. Jeszcze przed świętami będę Cię łapać z życzeniami. Miej się najlepiej.