Bez kategorii

Dziś prawie wolne…

Po tygodniu paskudnym w każdym calu, nieudanej lekturze i braku słońca wybacz mi dzisiejszą absencję. Za oknem jakby trochę jaśniej. Odżywam… Budzę dzieciaki, jemy szybkie śniadanie i jeśli tylko trochę się rozpogodzi- pędzimy po mniszek lekarski, żeby zrobić z niego miód. Linkiem z przepisem podzielę się za tydzień. Chmury za oknem wreszcie są niebieskie. Nie ma na co czekać. Dobrej mocy na dziś i carpe diem :).

W tygodniu udało nam się uchwycić trochę piękna w obiektywie… Zachwyca nieustannie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *