Bez kategorii

Narodzić się na nowo w święta…

Dziś wigilia, czas w którym nawet zwierzęta podobno mówią ludzkim głosem. Czas przerwać blogową ciszę i wrócić do pisania nieprzyzwoicie wczesnymi rankami z herbatą w ręku. Tęskniłam…

Przede wszystkim chciałam złożyć Wam życzenia. Niech to będzie dla Was czas niezwykły, pełen miłości, bliskości, radości. Niech Wasz dom pachnie rybą, glutenem i szczęściem. Niech na nowo narodzi się w Was apetyt do dobrego życia i cieszenia się każdym drobiazgiem❤️.

Dziś robimy ciasto balowe, carpaccio z buraka ( który został po gotowaniu barszczu) i to by było na tyle- resztę przygotowaliśmy wcześniej. Świąteczne kubki na wieczór z kakao pitym pod choinką gotowe. Prezenty czekają na swoim miejscu. To będzie dzień, w którym czas płynie wolno 🙂.

Dziś wpadam tylko na chwilkę. Woda tańczy w czajniku, dom śpi, balkon i koc czekają na chwilkę samotności ze mną. Święta za 3, 2, 1…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *