Bez kategorii

Pewnym krokiem w Nowy Rok…

Witaj w Nowym Roku. Życzę Ci, żeby to był dla Ciebie czas pełen życzliwych ludzi, dobrych decyzji, poznawania siebie i świata. Perspektywa przeszło 360 dni napawa nadzieją, że za rok o tej samej porze życie będzie bogatsze o nowe doświadczenia, spełnione marzenia, przezwyciężone przeszkody…

Trochę inaczej podeszłam do tematu noworocznych postanowień. Nowy rok, nowy start… to podobno idealny czas, żeby zabrać się za realizację marzeń. U mnie często takie plany kończyły się wielkim zawodem, kiedy słomiany zapał się wypalał. Bo pomysłów było mnóstwo… a do niczego to nie prowadziło. Patrząc na to z perspektywy czasu widzę, co robiłam nie tak i warto o tym tu napisać.

Magiczna zmiana daty w kalendarzu nie ma w sobie nadprzyrodzonej siły. Niestety ( a może i dobrze) plany zrobione w około sylwestrowym czasie nie mają większej mocy sprawczej, same się nie realizują. Może łatwiej jest pomyśleć o sobie w święta, zainspirować się spotkaniami z ludźmi, którzy są dla Ciebie wyjątkowi albo postanowić sobie, że za rok wszystkim pokażę na co mnie stać, jeśli świąteczny czas zaczyna bardziej przypominać przesłuchanie lub wieczne porównywanie do kogoś innego.

Nasza wyjątkowość objawia się w tym, że odczuwamy inny niedosyt- brak sensu, pieniędzy, chęć podróżowania, nauczenia się nowego języka, potrzeba bliskości, budowania relacji… Ta lista nie ma końca- ile ludzi- tyle pomysłów. I to jest chyba trochę pocieszające i piękne. Mamy w sobie wbudowane takie miejsce, które możemy zapełnić czymś dla nas wyjątkowym. A wyjątkowe staje się, bo musimy to zdobyć, wypracować, coś poświęcić, z czegoś zrezygnować…

U mnie w tej kwestii kilka zmian. Listę postanowień na ten rok po raz pierwszy wpisałam do planera. I na jednej stronie zaplanowałam też taką samą na następny rok. Łatwiej będzie mi zweryfikować postępy w następnym grudniu ( mając pod ręką efekt tegorocznej pracy) i ewentualnie przenieść niezrealizowane lub nieskończone pomysły na kolejny rok.

Najważniejsza z nich to ograniczenie marzeń do spełnienia do 10. Realne marzenia to plany możliwe do zrealizowania w określonym czasie. I często już tu- na etapie planowania- włącza się bajkowe myślenie. Noworoczna lista postanowień nie ma końca, ładu ani składu i bardziej przypomina list do Świętego Mikołaja. W tym roku 10 pomysłów uzupełniam o kilka dodatkowych (gdyby udało mi się szybciej zrealizować założenia lub gdybym chciała zmienić coś w trakcie trwania roku). Lepiej założyć mniej i mieć coś, co jeszcze można zrobić niż wypisać cały zeszyt…i odłożyć go na półkę.

Pamiętaj, że to Twoja lista i dlatego będzie wyjątkowa. Jednym z moich wyzwań na ten rok jest przeczytanie co najmniej 52 książek ( to było jedno z moich zeszłorocznych wyzwań i z dumą przyznaję, że udało mi się je osiągnąć). Przypomniałam sobie jak bardzo lubiłam czytać. W tym roku założenie jest podobne, ale żeby nie powtarzać się- wśród tych przeczytanych książek znajdzie się co najmniej 5 z wybranego przeze mnie zagadnienia ( i ma to być wiedza, z której będę korzystała codziennie).

Wybierając swoje tegoroczne wyzwania pamiętaj, że jesteś swoim przyjacielem- nie wrogiem. Zadbaj o to, żeby lista była różnorodna i przyjazna, a przy tym motywowała do rozwoju. Wpisując 10 najtrudniejszych dla Ciebie celów minimalizujesz swoje szanse na realizację choćby jednego z nich. Szybko się zmęczysz, zniechęcisz brakiem postępów i przypłacisz alergią na zmiany…

Pozycje wpisywane na liście są Twoje. Jeśli masz teraz kiepski czas i ciężko Ci ruszyć z miejsca – wpisz codzienne, coraz dłuższe spacery. I zupełnie nie przejmuj się tym, że to takie nic. Może zaproś na nie kogoś. Zmieniaj ich trasę. Czasami najmniejsze wydawałoby się zmiany pociągają za sobą ogrom dobra…

Pierwszy dzień roku staje się przeszłością. Mam ochotę udusić amatora fajerwerek, który obudził się i nadrabia sylwestrowe strzały… Kubek z gorącą herbatą i książka to wymarzony koniec dnia. Trzymam kciuki i kibicuję Ci w Twojej tegorocznej drodze. Niech będzie zupełnie nową przygodą wśród szarej czasami rzeczywistości…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *