Bez kategorii

Wszyscy nie ogarniamy…

Dziś zyskałam pewność, że weekendowe wstawanie przed budzikiem to oznaka dziadzienia. Z drugiej strony to już ten czas, kiedy ranki skąpane są w słońcu, kwiaty zaczynają kwitnąć i choćby nic się nie chciało, to kilka minut na balkonie z kubkiem w ręku jest jak mini spa…

Przez ostatni tydzień wpuściłam pod swój kamień trochę światła. Powychodziłam ze strefy komfortu, musiałam przepracować kilka drobiazgów przyjemnych jak uczucie, że coś mam w bucie podczas wspinaczki, wyjrzałam na zewnątrz poza swoje wyzwania i codzienność. Gdyby spojrzeć na to bez filtrów i pięknych słów- wszyscy nie ogarniamy jest kwintesencją tego, co chcę napisać…

Ale że świat nie jest jednowymiarowy… Masz lub miałaś w swoim życiu taki czas, że czekałaś na piątek i weekend? Pięć dni tygodnia trzeba przeżyć, żeby dotrwać do upragnionych dwóch. I tak w kółko, pięć jakoś znieść dla dwóch, które szybko się kończyły, żeby znów odliczać przez kolejne pięć. Karuzela, karuzela… Szaleństwo w czystej postaci, bardzo modne, ale tak żyje mnóstwo ludzi. Nie mówię tylko o młodzikach przyzwyczajonych do cotygodniowych imprez. Bo jak często słyszysz w rozmowach byle do piątku, albo to, że wreszcie mamy piątunio…

Życie męczy, zawsze coś w nim uwiera. Jest tęsknota za tym, co często niedostępne. Tak łatwo dajemy sobie wmówić, że ciągłe czekanie jest dobre, a wszystkim wokoło jakoś łatwiej…

Prawda jest taka, że wszyscy nie ogarniamy, każdy inaczej. Sztuką jest tak to poukładać, żeby zadbać o fundament, to, co jest w życiu najważniejsze. Rodzina, zdrowie, rozwój osobisty, spełnianie marzeń, dom, związek…- tu lista się nie kończy. Wybieraj, skup się na wyborze, patrz przed siebie i działaj. Nigdy nie dojdziesz do celu ze spuszczoną głową, patrząc tylko na własne buty…

Ideałów nie ma. Może po to, żeby się nie nudzić. Żeby coś nieustannie ciekawiło. Żeby czuć radość z kolejnego małego życiowego kroku. Żebym dziś była trochę lepsza niż wczoraj. Żebym nie zapominała o wdzięczności…

Na dziś chyba tyle. Za oknem pięknie. Dom śpi. Spróbuję odtworzyć przepis na tortille z mięsem, bo kilka razy widziałam go w sieci, a myślę, że to posmakuje moim chłopakom. Dobrej mocy na dziś nieidealna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *