Bez kategorii

Zawsze będzie więcej rzeczy niż czasu do zrobienia…

Jak się cieszę mogąc pisać dziś z własnego domu, własnego łóżka, przy własnym kubku z ulubioną herbatą… Rozstroiłam się kosmicznie, będę wracać do siebie i swoich nawyków… ale właśnie tak to ma wyglądać…

Kilka następnych dni spędzę na zwolnieniu, więc nie miałam presji do gotowania. I najzwyczajniej w świecie chciałam odpocząć. Zrobiłam zupę warzywną i pomidorową, mini desery z chią i bananem oraz sałatkę gyros. Dziś popołudniu dom zapachnie szarlotką, a pozostałe szaleństwa rozłożę na etapy. Ale nie będzie tego dużo, skorzystam z przygotowanych i zamrożonych wcześniej posiłków. Jeden nowy przetestowany przepis byłby wisienką na torcie.

Przed nami najzwyklejszy powrót do rzeczywistości. Mam nadzieję, że odstawimy leki i dostaniemy zielone światło na spacery i odwiedziny najbliższych. Znajdę chwilkę na odpoczynek. Przygotuję balkon na następny ciepły sezon. Zacznę sadzić zioła i kwiaty. Będę miała wrażliwość i chęć zachwycania się tym, co zwykle pomijam.

Cytat jest malutkim urywkiem książki, którą niedawno czytałam. I jakoś tak wpasował mi się w ostatnie dni. Bo jeśli spojrzeć na to, co teraz się dzieje, z perspektywy całego życia- mnóstwo trudnych dziś spraw nie jest na tyle ważna, żeby się nimi zadręczać. Nikt nie przeczyta wszystkich książek, nie przesłucha całej muzyki, nie zaśpiewa wszystkich piosenek. Nie da się zamknąć wszystkiego w jednym ludzkim życiu. A może właśnie o to chodzi, żeby nauczyć się wyławiać z całej rzeczywistości to, co najważniejsze.

Nie pozostało mi więc nic innego ja życzyć dobrej mocy na dziś. Łowy same się nie zaczną…

2 komentarze

  • Agnieszka Grzywacz-Brym

    Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Waszej myśli . Trzymam kciuki.
    Co do rzeczy do zrobienia, to mam wrażenie, że mnożą się z prędkością światła 🫣 Zaś czas biegnie co raz szybciej.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *